Patron szkoły
Roman Koseła - patron Szkoły Podstawowej urodził się 13 stycznia 1894 roku we Włostowie. Z Włostowem związany był tylko w latach szkoły podstawowej. Później, jego ojciec chcąc zapewnić synom wykształcenie, przeniósł się do Sandomierza. Koseła już jako uczeń gimnazjalny kolportuje nielegalne pisma i ulotki, przywożąc je z Krakowa. Aktywnie też działa w drużynie harcerskiej oraz w tajnym kursie uczniowskim na którym prowadził wykłady. W roku 1919 spłonął doszczętnie jego dom rodzinny. Roman, który ukończył właśnie 7 klasę gimnazjalną, w tej trudnej sytuacji materialnej musiał przerwać dalszą naukę. Na utrzymanie zarabiał korepetycjami. W październiku 1918 roku zgłosił się na Wydział Przyrodniczy Wolnej Wszechnicy Polskiej w Warszawie i choć nie miał jeszcze matury, został przyjęty. Brak środków do życia zmusza Go do ciągłego przerywania studiów. W grudniu 1919 roku zatrudnił się w konsumie studenckim w Krakowie, a z początkiem 1920 r. został kierownikiem Opatowskiej Ekspozytury Szacunkowej Miejscowej w Sandomierzu.W połowie tegoż roku zwolnił się jednak z pracy i na ochotnika wstąpił do armii polskiej.Wkrótce ponownie podjął naukę, a w 1926 r. jako eksternista zdał przed komisją egzaminacyjną egzamin maturalny. Przez 12 lat Koseła pracował społecznie w Towarzystwie Biblioteki Publicznej im. Jana Długosza w Sandomierzu. W roku 1938 zaczął wydawać czasopismo „COP”,które stało się nieoficjalnym organem prasowym powstającego w naszym regionie Centralnego Okręgu Przemysłowego. Wydawanie „COP” przerwał wybuch II wojny światowej.
Podczas okupacji Koseła należał do podziemnej organizacji Związku Walki Zbrojnej. W nocy z 15 na 16 marca 1942 r. gestapo aresztowało Romana Kosełę. Przez dwanaście dni przebywał on na zamku sandomierskim, gdzie był torturowany. 28 marca został wywieziony do Oświęcimia. 15 lipca 1942 r. zginął wraz z bratem i siostrzeńcem w komorze gazowej w Brzezince. Roman Koseła był publicystą regionalnym, autorem wielu opowiadań i legend. Do najbardziej znanych należą: "Sandomierka" i "Sandomierskie strony". W "Ziemi Sandomierskiej" zamieścił opowiadanie pt.: "Świat nadprzyrodzony Włostowa - diabeł", a w "Sandomierce" ujął lokalną legendę "Włostowska kłonica".





